To była zwyczajna, niedoceniana przyjaźń, podobna do tych, jakie w Nowym Jorku łączą niejedną samotną kobietę i portiera, który staje się jej strażnikiem, obrońcą, powiernikiem i drugim ojcem.To była zwyczajna, niedoceniana przyjaźń, podobna do tych, jakie w Nowym Jorku łączą niejedną samotną kobietę i portiera, który staje się jej strażnikiem, obrońcą, powiernikiem i drugim ojcem.