Lee lubił kiedyś wygłupiać się i urządzać imprezy, ale to już niestety odległa przeszłość. Teraz jest zamkniętym w sobie frustratem. Komunikuje się za pomocą półsłówek i przekleństw, konsekwentnie ignoruje próbujące flirtować z nim kobiety, potrafi bez większego powodu obić komuś twarz. Impulsem do przynajmniej częściowego wyjścia z tego mizantropijnego stuporu jest dla niego niespodziewana...
Lee lubił kiedyś wygłupiać się i urządzać imprezy, ale to już niestety odległa przeszłość. Teraz jest zamkniętym w sobie frustratem. Komunikuje się za pomocą półsłówek i przekleństw, konsekwentnie ignoruje próbujące flirtować z nim kobiety, potrafi bez większego powodu obić komuś twarz. Impulsem do przynajmniej częściowego wyjścia z tego mizantropijnego stuporu jest dla niego niespodziewana...