Jesiennej nocy 1978 roku Środoń przypadkowo trafia do gospodarstwa Dziabasów w odludnym zakątku Bieszczadów. Początkowa nieufność znika przy butelce bimbru. Po kilku latach w tym samym miejscu rozpoczyna się dochodzenie.
Jesiennej nocy 1978 roku Środoń przypadkowo trafia do gospodarstwa Dziabasów w odludnym zakątku Bieszczadów. Początkowa nieufność znika przy butelce bimbru. Po kilku latach w tym samym miejscu rozpoczyna się dochodzenie.